|
|
ROZMNAŻANIE
OZNAKI GOTOWOŚCI KANARKÓW DO ROZMNAŻANIA
Wraz z rozpoczęciem sezonu lęgowego zachowanie naszych kanarków zmienia
się diametralnie. Ptaki stają się pobudzone, latają po klatce machajac
skrzydłami, przeskakuja z jednej żerdki na drugą i głośno krzycza. Śpiew
samców staje się w tym okresie głośniejszy, krótszy i bar- dziej ubogi
w poszczególne frazy. Samice także nerwowo latają po klatce, zbierają w
dziób kawałki papieru, trawki i pióra, a więc wszystko co może służyć do
budowy gniazda.
Jeżeli w wolierze znajdują się rozwidlone gałązki, samice często tam
przesiadują, szeroko rozstawiają nogi, podnoszą ogon, a przy tym wykonują
głową krążące ruchy imitujące budowę gniazda w warunkach naturalnych. Zdarza
się, że w wolierze przy dostępności odpowiedniego materiału kanarki zbudują
takie wolne gniazdo na wzór swoich dzikich krewniaków. Pobudzone samice
potrafią także szukać miejsca na gniazdo w pojemnikach z pokarmem lub nawet
na podłodze w rogu klatki. Samiczkę, która zachowuje się w ten sposób,
należy oddzielić z ogólnej klatki i umieścić w klatce lęgowej razem z przeznaczonym
dla niej samcem. Ptaki należy uważnie obserwować, aby w porę zażegnać ewentualne
konflikty.
Na początku ptaki są zwykle zaniepokojone pobytem w nowym po- mieszczeniu,
przeskakują z żerdki na żerdkę nie interesując się sobą nawzajem. Przed
kopulacją samiec przeważnie przeskakuje z jednej żerdki na drugą, chodzi
po ziemi z lekko przekręconą głową i ściśle przylegającymi do ciała piórami,
stwarzając wrażenie jakby całkowicie ignorował samicę. Po pewnym czasie
zaniepokojenie ptaków mija i samiec zaczyna śpiewać. Śpiewa on jednak zupełnie
inaczej niż to miało miejsce w pojedynczej klatce. Ptak wyciąga tułów i
przestępuje z nogi na nogę, stawia pióra na głowie, przeskakuje raz w jedną,
raz w druga stronę, a jego głos staje się coraz głośniejszy, bardziej gardłowy
i wyraźnie skierowany w stronę samicy. W tym momencie samiec rzuca się
w kierunku samicy, która przestraszona ucieka i lata po całej klatce, samiec
ze śpiewem goni samiczkę dopóki obydwa ptaki nie opadną z sił.
Takie gonitwy powtarzają się kilka razy w ciągu dnia i służą osiągnięciu
fizjologicznej gotowości ptaków do rozpłodu.
Jeżeli partnerka na takie zachowanie samca przysiada na żerdce i wibrując
ogonkiem przybiera odpowiednią postawę, samiec natychmiast wzlatuje na
samicę i kopuluje z nią. Po zakończonym akcie samiec często spada z gałązki,
kończąc ostatnią zwrotkę swojej melodii, lub przez chwilę przesiaduje obok
drżąc i popiskując albo zeskakuje z samicy i cicho popiskuje unosząc głowę
i ogon do góry. Często jeszcze przez około minutę wydaje ciche dźwięki
(ti, ti, ti).
Samica natomiast szybko otrząsa i poprawia piórka, a następnie wraca
do gniazda. W większości przypadków już pierwszego dnia samiec zaczyna
karmić samiczkę, która zupełnie jak pisklę rozstawia skrzydła i otwiera
dziób. Kopulacja przebiega kilka razy dziennie, a sygnałem do niej jest
"zapraszająca" poza samicy, która przysiada na żerdzi, popiskując z drżącymi
skrzydłami i ogonkiem.
Nie zawsze łączenie par kanarków przebiega tak bezproblemowo, jak to
opisałem powyżej. W wielu przypadkach u samców i samiczek kanarków występuje
agresja w stosunku do siebie. Ptaki czasami już w momencie wpuszczenia
do klatki rozpłodowej na swój widok stroszą piórka i wydają charakterystyczne
ostre dźwięki. W jednych przypadkach agresja wynika ze strony samca, a
w innych jest wynikiem zachowania samicy. Ptaki w takich przypadkach często
gonią się po klatce, nie dopuszczają się nawzajem do jedzenia, tak że w
rezultacie należy je od- dzielić. Zdarza się, że po kilu dniach rozdzielenia
połączone ponownie ptaki kojarzą się już bez zastrzeżeń i przystępują do
lęgów, które jednak na skutek poprzednich utarczek są już opóźnione. Jeżeli
jednak wszelkie próby połączenia danej pary kanarków nie dają rezultatu,
należy ptaki rozdzielić i próbować połączyć z innymi partnerami.
BUDOWA GNIAZDA
W ciągu kilku dni od momentu wpuszczenia samca, samica zwykle zaczyna
interesować się gniazdem, w którym często przesiaduje, energicznie się
w nim wiercąc, tak jakby formowała swoim ciałem jego kształt. W tym okresie
w klatce powinien być w dostatecznej ilości różnorodny materiał służący
do budowy gniazda: miękka sucha trawa, mech, ligni- na, drobne piórka.
Absolutnie należy wykluczyć watę, której cieniutkie włókna mogą niebezpiecznie
zaciskać się na ciałkach wyklutych piskląt.
Z takich materiałów, łatwo łączących się ze sobą, samica może
wybudować duże i trwałe gniazdo. Niektórzy hodowcy konstruują specjalne
pojemniczki, w których umieszczają materiał budulcowy. Samiec nie bierze
udziału w budowie gniazda, chociaż czasem przynosi w dziobie materiał budulcowy.
U samic w pełni gotowych do rozmnożenia proces budowy gniazda trwa dwa,
trzy dni. Zdarza się, że samica niszczy raz zbudowane gniazdo, aby potem
budować je od nowa.
ZNOSZENIE JAJ
W ciągu 1-2 dni od momentu zakończenia budowy gniazda samica
zaczyna znosić jaja, przeważnie w godzinach rannych. Samica już wieczorem
zasiada na gnieździe i nie schodzi z niego jeszcze dłuższy czas po zniesieniu
jaja. Proces znoszenia jaj kosztuje samicę dużo wysiłku i dlatego potrzebny
jest jej dłuższy odpoczynek.
Jeżeli samica zaczyna znosić jaja już na drugi dzień po wpuszczeniu
do klatki lęgowej, mogą one być nie zapłodnione. .
Ilość
jaj w zniesieniu może wahać się w granicach od trzech do siedmiu, jednak
najczęściej w zniesieniu bywa 4-5 jajek. Jaja są szaro-niebieskie z ciemnymi
plamami. Ostatnie jajo w odróżnieniu od pozostałych jest zawsze jaśniejsze
i mniej nakrapiane.
Wysiadywanie u domowych kanarków rozpoczyna się zwykle po zniesieniu
2-3 jaj. Powoduje to, że młodsze pisklęta jako słabsze są gorzej karmione,
źle się rozwijają i w konsekwencji padają.
Należy dążyć do tego, aby wszystkie ptaki wykluły się jednocześnie.
W tym celu hodowcy kanarków stosują metodę podbierania samicy jaj i zastępowania
ich sztucznymi do momentu aż samica zniesie 3-4 jaja. Jaja sztuczne mogą
być wykonane z gipsu i specjalnie zabarwione lub zrobione z wydmuchanych
i napełnionych piaskiem jaj naturalnych. Waga jaj waha się w granicach
1,9-2,5 g, a wymiary od 17 x 13 mm do 20 x 15 mm. Odebrane od samicy jaja
należy przechowywać w pudełeczkach z watą lub piaskiem i chronić przed
przegrzaniem. Pudełeczka należy zaopatrzyć w etykietki, aby przy większej
ilości ptaków nie doszło do pomyłek. Na etykietce należy napisać od jakiej
samicy pochodzą jaja i kiedy było zniesione pierwsze jajo. Kiedy tylko
samice zakończą nieśność należy jaja bezzwłocznie im podłożyć. Najlepiej
robić to rano, aby pisklęta także wykluły się o tej porze.
Bezwzględnie należy zapisać datę i godzinę rozpoczęcia przez samicę
wysiadywania.
WYSIADYWANIE JAJ
W
większości przypadków instynkt wysiadywania u kanarków jest dobrze rozwinięty.
Samica bardzo rzadko schodzi z gniazda i jedynie po to, aby załatwić swoje
potrzeby fizjologiczne, napić się i pożywić. Zdarza się, że w tym czasie
samiec wchodzi do gniazda, niechętnie je opuszczając po powrocie samicy.
Zmieniając się nawzajem ptaki cicho piszczą. Samiec od czasu do czasu karmi
wysiadującą samicę.
Przy prawidłowym wysiadywaniu zarodek w jaju rozwija się przez 13 dni,
jednak w wyjątkowych przypadkach rozwój może być skrócony lub przedłużony.
Siódmego dnia po rozpoczęciu wysiadywania należy prześwietlić jaja w celu
stwierdzenia ich prawidłowego rozwoju i ewentualnego wyeliminowania jaj
zamarłych, nie zapłodnionych bądź uszkodzonych.
Jajko ostrożnie bierzemy w dwa palce i przeglądamy pod żarówką. Jaja
zalężone będą w środku zaciemnione, a od ich środka będą odchodzić jak
pajęczyna cienkie czerwonawe żyłki. Jaja nie zapłodnione będą przeźroczyste,
a zamarłe ciemne z widocznym skrzepem. Oczywiście zarówno jedne, jak i
drugie usuwamy z gniazda.
Mając pewne doświadczenie można już na pierwszy rzut oka odróżnić jaja
zapłodnione od nie zapłodnionych. Pierwsze przybierają lekko sinawe zabarwienie,
natomiast drugie lekko brązowy kolor.
Do przeglądu należy wykorzystać moment, kiedy samica schodzi się posilić,
wtedy ostrożnie wyjmujemy gniazdko z jajkami i przystępuje- my do wyżej
opisanych czynności. Na poniższym rysunku pokazano schematycznie wygląd
zalężonych jaj. Niektórzy hodowcy obawiają się przeglądu jaj ze względu
na możliwość ich oziębienia. Praktyka pokazała, że zarodki bez uszczerbku
dla zdrowia wytrzymują nawet dwugodzinne ochłodzenie. Dlatego w czasie
przeglądu należy się spieszyć tylko dlatego, aby nie niepokoić samicy.
Jaja lekko nakłute lub pęknięte usuwamy z gniazda. Jeżeli jaja są pobrudzone
kałem, można je delikatnie wymyć mokrą watką. Przyschnięty kał należy odmoczyć,
natomiast absolutnie nie odrywać, ponieważ można uszkodzić skorupkę. Jajek
nie zalężonych nie należy wyrzucać, ponieważ mogą się one przydać do podkładania
w następnych lęgach.
Jedno jajo polecałbym zostawić w gnieździe: w pierwszych dniach życia
maleńkie jeszcze i całkiem słabe pisklęta kładą na nim swoje główki i z
takiego położenia łatwiej jest im podnosić się do karmienia.
Jeżeli jaja są nie zalężone, należy samicy pozwolić odsiedzieć jeszcze
jakiś czas, a następnie jaja zabrać i gniazdo oczyścić. Samca, jeże1t jest
aktywny i zaleca się do samicy, należy zostawić i na razie nie wymieniać
go na innego, ponieważ następny lęg może być udany. Przeważ- nie samica
w ciągu następnych kilku dni zagniazduje ponownie.
Inercja wysiadywania u kanarków jest bardzo silna i nie każda samica
jest zdolna szybko przestawić się z tej reakcji na reakcję karmienia piskląt.
W ciągu okresu wysiadywania, a także w ostatnie dni poprzedzające wyląg,
należy zapewnić samicy możliwość kąpieli. Wilgotną skorupkę pisklęta przebijają
łatwiej niż wyschniętą. Jeżeli samica w okresie wysiadywania jaj nie kąpie
się, należy je przed wykluciem obmywać mokrą watką. Wysiadującym ptakom
nie poleca się podawania pokarmu miękkiego.
WYKLUWANIE I ROZWÓJ PISKLĄT
Wielu
niedoświadczonych hodowców twierdzi, że samica powinna pomagać swoim pisklętom
przebijać skorupkę. Tak naprawdę nigdy tak się nie dzieje. Pisklęta wszystkich
ziarnojadów, w tym wypadku i kanarczęta, wydostają się ze skorupki samodzielnie.
Bywa też, że pisklęta wykluwają się po kilku dniach od momentu klucia,
mając na brzuchu resztkę Pęcherzyka żółtkowego lub zgrubiałą krwawiącą
pępowinę. Takie młode padają w wyniku infekcji. Przyczyny śmierci piskląt
następujące w okresie ich wykluwania są rozmaite: nadmierna lub zbyt mała
wilgotność powietrza, przeziębienie jaj, mała żywotność rodziców kojarzonych
w bliskim pokrewieństwie oraz infekcje bakteryjne lub wirusowe.
Pisklęta przychodzą na świat pokryte rzadkim i długim białym puchem.
Oczy mają zamknięte, a otwory uszne zasłonięte są skórą. Mają duże, żółte
zajady i intensywnie czerwone wnętrze dzioba.
Waga świeżo wyklutych piskląt wynosi od 1,2 do 1,8 grama. Praktycznie
zaraz po wykluciu i wyschnięciu pisklęta są zdolne do przyjmowania pokarmu.
Po 4-5 dniach u piskląt otwierają się oczy. Z początku podobne są one do
małych szczelinek i dopiero po dziesięciu dniach zaokrąglają się. Samica
teraz bardzo pilnie siedzi na gnieździe, często podnosi się, spogląda pod
siebie i cicho popiskując dotyka maleńkie pisklęta, które w tym momencie
podnoszą główki na drżących szyjkach i z otwartymi dziobkami dopominają
się o nakarmienie. W pierwszym dniu życia pisklęta mogą się jeszcze obejść
bez karmienia, ponieważ mają dostateczny zapas żółtka. Podobnie jak inne
ziarnojady, kanarki karmią swoje młode pokarmem z wola zmieszanym ze śliną
i lekko przetrawionym. W porze karmienia, przy którym biorą udział oboje
rodzice, karmiący ptak poprzez kilkukrotne poruszenie głową na bok zwraca
część kaszowatej wydzieliny do dzioba, aby połączyć swój dziób z dziobem
pisklęcia i za pomocą pompujących ruchów mięśni wola wtłaczać pokarm bezpośrednio
do gardzieli młodego ptaka. W czasie rozwoju piskląt zmienia się zasadniczo
ich termoregulacja. Stałą temperaturę ciała organizm utrzymuje dzięki termoregulacji
chemicznej oraz regulowaniu wytwarzania ciepła, zwanym termoregulacja fizyczną.
U piskląt po wykluciu termo- regulacja nie jest jeszcze doskonała i są
one wrażliwe na wahania temperatury. Po około 12 dniach mogą już utrzymywać
stałą temperaturę ciała, a ich waga wynosi około 10-11 g. Gniazdo jest
utrzymywane w czystości, ponieważ młode ptaki oddają kał poza obręb gniazda.
Jest to najlepszy okres na obrączkowanie ptaków i ewentualne usunięcie
chorych lub kalekich piskląt.
Zaczątki pierwszych piórek pojawiają się na skrzydłach po pięciu dniach,
a dalej na ciele po 5-6 dniach. Głosy piskląt z każdym dniem przybierają
na sile. Do 10 dnia życia pisklęta mają jeszcze opóźniony refleks i dopominają
się o pokarm dopiero po dotknięciu przez samicę. Nie są one jeszcze w stanie
rozpoznawać samicy i podobnie reagują na zbliżającą się rękę. Podrośnięte
pisklęta na widok samicy dopominają się o pokarm, natomiast w momencie
zbliżania się człowieka przypadają do wnętrza gniazda i nieruchomieją.
12-dniowe kanarczęta są już całe porośnięte nie w pełni jeszcze rozwiniętymi
piórami i w wieku 18-19 dni ptaszki wylatują z gniazda. .
Przedwczesne opuszczenie gniazda przez młode ( 16-17 dni) może wynikać
ze złej opieki samicy lub ewentualnych pasożytów, które gnębią siedzące
w gnieździe ptaki, a także wystraszenia ptaków w czasie przeglądu gniazda.
Dlatego też po ukończeniu przez ptaki 14-15 dni nie należy ich już wyjmować
z gniazda. Prawidłowe opuszczanie gniazda przez młode nie przychodzi od
razu. Na początku gniazdo opuszcza największy i najsilniejszy ptak. Po
chwili jednak wraca. Jeżeli gniazdo jest czyste, bez pasożytów, to w ciągu
2-3 dni ptaki wychodzą z niego i na noc wracają. Kiedy młode ukończą dwa
tygodnie, samica przeważnie szykuje się do następne- go lęgu. Staje się
niespokojna, lata po klatce, krzyczy i zbiera materiał do wyściółki gniazda.
W tym okresie należy jej dać nowe gniazdko, ponieważ inaczej może złożyć
jaja pod pisklętami a młodym wyrywać pióra.
W okresie budowy nowego gniazda samica od czasu do czasu karmi pisklęta,
lecz główny obowiązek ich wychowu spada na samca. W momencie kiedy samica
siada na jajach samiec staje się jedynym żywicielem piskląt.
Po wylocie z gniazda kanarczęta jeszcze przez przynajmniej 10 dni powinny
pozostać z rodzicami dopóki nie nauczą się same jeść, Im dłużej są karmione
przez rodziców, tym lepiej. W kilka dni po wylocie
z gniazda kanarczęta próbują same pobierać pokarm, naśladując rodziców.
Klatkę należy utrzymywać w idealnej czystości, aby ptaki nie miały dostępu
do nieświeżego pokarmu. Samodzielne kanarczęta jeszcze przez jakiś czas
dopominają się o nakarmienie przez rodziców, natomiast u rodziców instynkt
karmienia powoli zanika i często stają się agresywne w stosunku do młodych.
Wpływ na tempo pierzenia ptaka mają warunki utrzymania i żywienie. Wiadomo,
że ptaki trzymane w ciasnych, ciemnych pomieszczeniach, a do tego źle żywione,
przepierzą się później niż ich rówieśnicy trzyma. ni w przestronnych klatkach
i dobrze żywieni. Dowiedziono także, że ptaki z lęgów wiosennych i letnich
pierzą się szybciej niż osobniki urodzone zimą. Po wypierzeniu niektóre
ptaki mogą wykazywać chęć przystąpienia do lęgów, należy jednak z tym zaczekać
do momentu ukończenia przez nie roku.
W przyrodzie samiec jest w stałym kon- takcie wzrokowym i wokalnym
z samicą, pilnuje gniazda, przynosi pokarm, odstrasza konkurentów i intruzów
itd. W małej klatce jest zupełnie inaczej i dlatego samiec stale interesuje
się samicą. Temperament samca w okresie wysiadywania przez samicę jaj można
regu- lowaĆ poprzez odpowiednie karmienie. Wykluczyć należy wtedy pokarm
jajeczny i skiełkowane ziarno, przechodząc prawie całkowicie na suchy rzepik,
niewielką ilość kanaru, prosa i łuskanego owsa. Ten sposób hodowli z punktu
widzenia biologicznego jest najbardziej prawidłowy, ponieważ ptaki wspólnie
odchowują pisklęta. W związku z tym uważam, że dla prawdziwych miłośników
ptaków jest to godna polecenia metoda.
Dobra para kanarków jest w stanie odchować nawet do 20 piskląt w roku.
Jednak, aby nie doprowadzać do osłabienia pary, nie dopuszczamy nigdy więcej
niż do trzech lęgów. Po zakończeniu sezonu lęgowego zdejmujemy gniazda,
ptaki oddzielamy lub łączymy w większe: mieszane stada i podajemy uboższe
pożywienie, aby nie
pobudzać organizmu ptaka. Chęć do lęgów przeważnie zanika, a ptaki
wchodzą w okres pierzenia.
Pomimo że ptaki na ogół zachowują płodność do końca życia, ich gniazda
są praktycznie nie wykańczane, a samice znoszą dużo mniej jaj, które są
nie zalężone lub zamierają we wczesnym stadium rozwoju.
|